
Piękny słoneczny dzień, w domu Pani Młodej panował spokój i całkiem luźna atmosfera, Monika była lekko zestresowana, ale uśmiech nie schodził z jej twarzy – to lubię. Pan Młody natomiast w towarzystwie przezabawnego brata, przygotowywał się w Hotelu Prime w Bytomiu. Nie było mowy o zdenerwowaniu, pełna kontrola, dowcip…jednym słowem – rutyna. Od spotkania Państwa Młodych do oczepin nie zauważyłem oznak zmęczenia – zabawa na całego. Goście tez wyglądali na zadowolonych, kontynuując zabawę kolejnego dnia – niezmordowani ludzie. Zobaczcie sami.